Vitanella Musli Baton

Recenzja batonów Vitanella Musli Baton z pełnym ziarnem – Żurawina i orzeszki-czekolada

Za nami kolejny test batonów z biedronki od Vitanelli. Tym razem sięgnęliśmy po serię Musli z pełnym ziarnem, w skład której wchodzą dwa smaki. W zielonym opakowaniu mamy wersję orzeszki-czekolada, a w czerwonym (różowym?) wersja o smaku żurawiny. Przemyślenia są różne. Ale najpierw pozwolę sobie omówić skład prezentowanych słodyczy. Skład nie jest tak prosty jak w przypadku poprzednich batonów Vitanella SMOOTHIE BATON, do których recenzji link macie [tutaj]. Większość listy składników zajmują tutaj rzeczy zbożowe – płatki owsiane pełnoziarniste, mąka kukurydziana i mąka ryżowa.  Zaraz potem syrop glukozowy, cukier, glukoza, emulgatory i olej słonecznikowy – w przypadku wersji zielonej, oraz olej palmowy w batonie czerwonym. Także tutaj UWAGA – jeśli unikacie w swojej diecie oleju palmowego to zostaje dla was wariant zielony. Oczywiście w zależności od smaku występują różne dodatki, przede wszystkim orzechy, żurawina, czekolada i polewa o smaku jogurtowym. Rzecz jasna znajduje się tutaj również standardowa formułka o tym, że produkty mogą zawierać orzechy, soję itd.

Konsystencja Vitanella Musli Baton

Vitanella Musli Baton
Vitanella Musli Baton

Batony Vitanella Musli mają konsystencję identyczną jak inne produkty tego typu, niezależnie od marki. Dużo różnego rodzaju ziaren oraz dodatków sklejonych czymś słodkim, nie stanowi jednej spójnej masy, jak np. batony Alesto RAW, które recenzowaliśmy [tutaj]. Z jednej strony oblane czekoladą, są standardową przekąską. Dotyczy ich również największy, moim zdaniem, problem tego typu produktów, a mianowicie trwałość. Przez specyfikę tego, jak zbudowany jest baton, szczególnie przy wysokiej temperaturze, pojedyncze składniki zaczynają się od siebie rozdzielać. Zupełnie jakby to słodkie coś, co miało za zadanie scalać łakocie się rozpuszczało. Nie wiem czy to jest wystarczająco precyzyjne określenie, ale ktoś kto zjadł wcześniej różne inne batony Muesli na pewno wie o co mi chodzi. Po wyjęciu przysmaku z czerwonego opakowania praktycznie od razu się rozkruszył. Muszę się przyznać, że te batony mają u mnie dużą taryfę ulgową, ale dlaczego tak jest, dowiecie się na końcu artykułu ?. Moim zdaniem jednak nie jest to nie wiadomo jak duży minus, ponieważ zazwyczaj na szlaku, czy podczas biwaku i tak je się takie produkty prosto z opakowania. To, że czekolada się rozpuszcza raczej nie jest dla nikogo dużym zaskoczeniem, więc od razu przejdźmy dalej.

Smak

Batony z Biedronki występują, jak już wiecie, w dwóch wersjach i tak też postanowiłam je omówić. Na pierwszy ogień weźmiemy sobie zieloną wersję kolorystyczną, czyli orzeszki-czekolada. Nie można tutaj napisać czegoś niesamowicie wymyślnego, ten baton smakuje dokładnie tak jak się nazywa. Jest tutaj warstwa czekolady mlecznej. Nie jest to jakaś najlepsza na świecie czekolada, ale mi osobiście smakowała. Taka zwykła, słodka, polewa czekoladowa.

Dmuchawy Master – Potrzebujesz narzędzia do usuwania zanieczyszczeń lub podmuchu powietrza? Nasze dmuchawy Master są idealne do różnych zastosowań. Sprawdź ofertę na norwit.pl i wybierz odpowiedni model dla swoich potrzeb.

Wersja kolorystyczna czerwona, czyli smak żurawinowy jest zdecydowanie ciekawszy. Wyraźnie czuć tutaj żurawinę, tak samo wyraźnie czuć tutaj polewę jogurtową, chociaż mam wrażenie jakby próbowała tutaj imitować białą czekoladę. Oba te składniki prezentują się bardzo dobrze, pasują do ziaren będących główną masą batona i dodatkowo ją uzupełniają, przez co ta wersja wydaje się jakby „pełniejsza”. Zdecydowanie ten wariant bardziej przypadł nam do gustu.

 

Podsumowanie

Jak mogliście zauważyć w poprzednich akapitach tego artykułu batony Vitanella Musli Baton z pełnym ziarnem mają swoje plusy oraz minusy. Nam bardziej do gustu przypadł smak żurawinowy, ale drugi baton również jest wart uwagi. Szczególnie jeśli lubicie takie klasyczne smaki. Przyszedł teraz czas na zdradzenie, dlaczego te łakocie mają u mnie taryfę ulgową. Jak nie wiadomo o co chodzi, to pewnie chodzi o pieniądze. Tak jest też tym razem, ponieważ cena batonów Vitanella to zaledwie 85 groszy! Przy takiej cenie jestem w stanie naprawdę dużo wybaczyć, zwłaszcza, że podobne produkty od konkurencji kosztują około 2-3 zł. Generalnie – polecamy, tylko proszę uważajcie na te słodycze przy uporczywym słońcu.

 

Waga: 40g

Kaloryczność: 190 kcal zielony / 159 kcal czerwony

Ogólna ocena: 9/10

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Przewiń na górę